PŮJDEM SPOLU DO BETLÉMA

Betlém, pisany wielką literą, to, oczywiście, Betlejem. Natomiast słowa betlém lub jesličky oznaczają w czeszczyźnie szopkę bożonarodzeniową. Z okazji zbliżających się Świąt zajrzyjmy do kilku najciekawszych w Czechach.

Najdawniejsza znana czeska szopka miała podobno powstać w latach 60 XVI wieku,           w zarządzanym przez jezuitów praskim Klementinum. Niestety, nie pozostał po niej żaden ślad. Najstarsze zachowane jasełka odnajdziemy na Hradczanach, w niepozornym kapucyńskim kościele Marii Panny Anielskiej.

Znalezione obrazy dla zapytania betlem u kapucinu

Niewiele wiemy o ich powstaniu. Wykonano je na pewno w XVIII wieku, po roku 1725. Technika tworzenia 48 figur (ludzi i zwierząt – częściowo naturalnej wielkości) była dość osobliwa.

2017612212028

Poszczególne sylwetki formowano na drewnianym stelażu za pomocą słomy i makulatury. Następnie wykonywano ich powierzchnię, naklejając warstwy papieru. Szaty (z tekstyliów) przed nałożeniem na posągi impregnowano rodzajem kleju tak, aby udrapowane fałdy pozostały w niezmienionym kształcie. Twarze i ręce robiono z wosku i masy chlebowej.

crib2

Praca trwała podobno 10 lat. Artysta-zakonnik, biegły w swoim rzemiośle (przypuszcza się, że pochodził z Neapolu, gdzie stosowano taką technikę), osiągnął efekt niezwykły. Posągi, (wyglądają, jakby je wykonano z drewna) zachwycają artyzmem, odwołując się                    do najlepszych wzorów rzeźby barokowej.

Fakt, że kapucyńskie dzieło, wykonane z tak nietrwałych materiałów przetrwało 300 lat, graniczy z cudem. Może dlatego, że stworzono je „ku większej chwale Bożej”? Trochę inną motywację miał autor najsłynniejszych czeskich jasełek.

Pan Josef Probošt, powróciwszy z cesarskiej armii do rodzinnych Třebechovic pod Orebem (16 km na wsch. od Hradca Králové), miał kiedyś rzec w gospodzie, że stworzy tak piękną   i wielką szopkę, iż sam cesarz pan przyjedzie z Wiednia, aby ją obejrzeć.

Początki były miłe. Pierwsze, niewielkie jasełka wykonał sam, jako prezent dla żony           na Gwiazdkę. Potem, wraz z ludowym rzeźbiarzem, Josefem Kapuciánem, zaczął je stopniowo rozszerzać. Tak oto powstało górne piętro kompozycji – biblijne.

Znalezione obrazy dla zapytania třebechovický betlém

Betlém piękniał w oczach, lecz rodzina nie była zadowolona. Pan Pepík zaniedbywał swoje gospodarstwo rolne tudzież obowiązek przewożenia ludzi przez rzekę Orlicę. Skruszony przyrzekł poprawę, która jednak nie trwała długo. Szopka wciągnęła go bez reszty.

Znalezione obrazy dla zapytania třebechovický betlém

Tym razem zaczął tworzyć dolną kondygnację – świecką. Czegóż w niej nie było! Sportretował wszystkich okolicznych rzemieślników (znanych z imienia i nazwiska)       przy pracy. Odtworzył też miejscową garbarnię wraz z maszyną parową. Do tego mnóstwo scenek obyczajowych; pokazał np. małego Ludvę, jak kradnie gruszki z jego sadu.                  A wszystko na tle wiernie nakreślonego krajobrazu Třebechovic.

probostuv_betlem_3

Pracował nad szopką aż do śmierci (w 1926 r.) czyli 44 lata. Nie przyniosła mu spodziewanych dochodów ani wielkiej sławy. Cesarz pan nie przyjechał, choć było              na co popatrzeć. Třebechovický betlém ma prawie 7 m długości; składa się z 351 figurek,    z czego ponad 200 się porusza. W roku 1967 pokazano go w czechosłowackim pawilonie     na EXPO w Montrealu. Dziś można go oglądać w muzeum szopek, w rodzinnym mieście pana Probošta.

Znalezione obrazy dla zapytania třebechovický betlém

Josef Probošt nie był jednak rekordzistą. Na południowym krańcu Czech, w Jindřichově Hradci, tamtejsze muzeum eksponuje betlém mistrza pończoszniczego, Tomáša Krýzy, efekt pracy ponad 60-letniej.

Pierwsze figurki powstały, gdy miał 18 lat, ostatnie – tuż przed jego śmiercią, w 1918 roku. Pracował nad nimi codziennie. Powoli acz systematycznie powiększał swoje dzieło, wykorzystując różne dostępne materiały (gips, trociny, mąkę, klej). Co roku miejscowa gazeta donosiła, o jakie figury i scenki wzbogaciła się szopka pana Tomáša.

Krýzovy jesličky, jak je zwą Czesi, długie na 17 metrów, liczą aż 1398 posążków ludzi           i zwierząt. Ruchomych jest 133. W 1998 roku wpisano je do Księgi rekordów Guinessa jako największą na świecie ruchomą szopkę ludową.

 

 

W czasach szybkich i wściekłych czyta się takie historie jak opowieści z innej planety.    Żeby było jeszcze bardziej inaczej, czyli odświętnie, dodajmy do tego kolędę, wesołą             i skoczną. Nosi taki sam tytuł jak mój dzisiejszy tekst. Możecie się jej nauczyć – słowa wyświetlane są na pasku.

 

Życzę Wam, Drodzy Czytelnicy, abyście w tę grudniową Noc odnaleźli radość                         i aby towarzyszyła Wam ona przez cały nadchodzący rok.

Informacje o Szymon Karolewski

Szymon Karolewski, filolog, od wielu lat zajmuje się czeską historią i kulturą, uczy języka czeskiego. Związany z Gdańskiem i Wrocławiem. Mieszka w Gdańsku Oliwie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii atrakcje turystyczne w Czechach, Czechy, czeskie obyczaje i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „PŮJDEM SPOLU DO BETLÉMA

  1. ~Ola pisze:

    Nie wiem jak mogłam nie trafić na tego bloga wcześniej, ale na pewno będę stałą bywalczynią! Już lecę nadrabiać inne posty :)
    Pozdrawiam i również życzę wesołych Świąt,
    Czechofilka z Gdańska! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>