WIECZNY TUŁACZ I POLACY

W okazałym gmachu polskiego romantyzmu, przy którym czeska literatura tej epoki wygląda dość kameralnie, nie znajdziemy jednak twórcy, który by przypominał Karla Hynka Máchę.

Ów romantyk plebejskiego pochodzenia, syn ubogiego handlarza kaszą, mieszkający           w klitce na zapleczu sklepiku, wiódł przez 6 lat dorosłości (bo tylko tyle było mu dane) żywot wielce intensywny.

A więc studia, ukończył je na 3 miesiące przed śmiercią. Najpierw filozofia, wykłady            z literatury, potem prawo. Obok twórczości poetyckiej próbował epiki i dramatu. Prowadził też dziennik (częściowo szyfrowany).

002

 

Występował w czeskich spektaklach teatralnych. Do tego podróże, dokumentowane         nie tylko piórem, ale i rysunkami. Pochłaniał literaturę romantyczną z różnych krajów,      w tym także polską.

Znalezione obrazy dla zapytania karel hynek mácha kresby

Z sympatią śledził losy powstania listopadowego (dla czeskich „odrodzeniowców” starszej generacji rzecz nie do pomyślenia – jak można buntować się przeciwko słowiańskiemu imperium?!), a następnie pomagał emigrującym przez Czechy polskim weteranom (pijał też z nimi piwo).

Właśnie wtedy zaczął się uczyć języka polskiego (ciekawe, jak to wyglądało?); że nauka była skuteczna, trudno wątpić, przeglądając tekst powieści Cyganie. Wszystkie rozdziały autor opatrzył mottami (w oryginale!) zaczerpniętymi z polskich romantyków (Malczewski, Słowacki, Garczyński…); jest nawet fragment wydanego w Paryżu pół roku wcześniej Pana Tadeusza. Skąd Mácha miał jego egzemplarz? Czyżby od praskiego korespondenta Mickiewicza, Václava Hanki?

Znalezione obrazy dla zapytania pan tadeusz

Gdyby należał do narodu morskiego, mógłby śmiało przyjąć dewizę: navigare necesse est. Podróżował zajadle i namiętnie, bliżej i dalej, ale zawsze na własnych nogach, chyba nie tylko z braku funduszy. Jestem skłonny wierzyć Milanowi Špůrkowi, że był pielgrzymem, gdyż pielgrzymka zakłada żywy kontakt ze światem, za pomocą stóp, wzroku, słuchu,   całą duszą.

Swoją grand tour odbył latem 1834 roku, do… Wenecji! A choć zabawił w mieście kanałów tylko jeden dzień, wiernie potem nakreślił jego atmosferę w Cyganach. Trudno to sobie wyobrazić: ponad 1300 km piechotą. Podobno dziennie pokonywał dystans od 40             do 60 km.

Znalezione obrazy dla zapytania venice

 

Nie Wenecja była ważna, ale trangresja Alp. Bowiem przyciągały go jak magnes destynacje dwojakiego rodzaju: góry i zamki. Stąd m. in. aż dwie podróże do Karkonoszy (jedna            – opisana, druga, bardziej tajemnicza, już nie). Myślę więc, że warto pana Máchę zaangażować jako przewodnika (mam nadzieję, że się zgodzi?) w naszych dalszych wędrówkach po Czechach.

Dodajmy jeszcze epilog. Mácha zmarł w listopadzie 1836 roku, w Litoměřicich (60 km     na północ od Pragi). Kilka dni wcześniej ratował płonące stodoły. W tym mieście został pochowany.

Znalezione obrazy dla zapytania litoměřice

Nie przeczuwał, że czeka go jeszcze jedna podróż – pośmiertna.

Znalezione obrazy dla zapytania Karel Hynek Mácha vysehrad

 

We wrześniu 1938 roku, tuż po układzie monachijskim, kiedy już było jasne, że Litoměřice staną się częścią III Rzeszy, szczątki poety zostały ekshumowane i przewiezione                  do rodzinnej Pragi,  gdzie spoczął na Cmentarzu Wyszehradzkim wśród najlepszych synów i córek swojego narodu.

 

Informacje o Szymon Karolewski

Szymon Karolewski, filolog, od wielu lat zajmuje się czeską historią i kulturą, uczy języka czeskiego. Związany z Gdańskiem i Wrocławiem. Mieszka w Gdańsku Oliwie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii atrakcje turystyczne w Czechach, Czechy, czeskie zamki, literatura czeska, Praga i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>