PÓŁGĘBKIEM O PIPIDÓWKACH

 

Znalezione obrazy dla zapytania pan zagłoba
Niektórzy twierdzą, że polska Pipidówka pochodzi od łacińskiego oppidum. Wygląda mi to na sarmacko-barokowy koncept, godny językoznawcy Onufrego Zagłoby.

Czeskie określenia na Pipidówkę są różniste. Na przykład Balíkov. Balík to paczka, a więc miejscowość tak mała, że się zmieści w pudełku? Niekoniecznie, gdyż balík to także facet niemający pojęcia o dobrych manierach, do tego niezbyt lotny (czyli cham, ćwok, nieuk, swołocz i woda na młyn odwetowców z Bonn, jak mawiał majster Jan Kobuszewski).

Jest też Zapadákov, a więc miejsce zapadlé czyli oddalone od centrów cywilizacji, zabite deskami, gdzie diabeł mówi dobranoc; kojarzy się też Dzikim Zachodem. I chociaż odległości geograficzne nie uległy zmianie, łatwiej zobaczyć takie miejsca w XX-wiecznych czechosłowackich filmach niż w realu dzisiejszych Czech.

Znalezione obrazy dla zapytania zapadakov

Szczególną sławę zyskał fikcyjny Kocourkov (kocour czyli kocur), o którym krążyły wieści już w XVII wieku. Pisano o nim książki (Kronika města Kocourkova Ondřeja Sekory, 1947), kręcono filmy (U nás v Kocourkově, 1932). Obywatele tego grodu słynęli z tego,      że chcieli jak najlepiej, a wychodziło tak jak zawsze (skąd my to znamy?).

Usiłowali np. wyhodować sól, żeby jej nie kupować; budując ratusz, zszywali cegły,        żeby nie używać zaprawy, przesuwali kościół bliżej miasta, nalewali wody do studni,     żeby nie była pusta.

W 1914 roku grupa studentów z Rychnova nad Kněžnou założyła chór Kocourkovští učitelé (Nauczyciele kocourkowscy – strach pomysleć, czego tacy mogli uczyć?!), śpiewający (wspaniale) piosenki satyryczne. Cieszył się on niezmienną popularnością przez ponad 40 lat.

 

Za Pipidówkę robi też w różnych tekstach Lhota – najpopularniejsza nazwa miejscowości  w Republice, jest ich ponad 500 (!), odpowiednik polskiej Ligoty, Ligowa, Woli lub Wólki (Kozia Wólka!).

3

To, oczywiście, pamiątka średniowiecznej tzw. kolonizacji pustek w XIII i XIV wieku,  kiedy to starano się zaludniać mniej urodzajne ziemie, przywabiając osadników czasowym zwolnieniem od powinności na rzecz feudalnego pana.

O przyjemnościach i pożytkach wędrowania po czeskich Pipidówkach opowiem następnym razem, w ostatniej dekadzie sierpnia. Teraz pora jechać na zakupy do Czech, już słychać gwizd lokomotivy. Nazdar!

Informacje o Szymon Karolewski

Szymon Karolewski, filolog, od wielu lat zajmuje się czeską historią i kulturą, uczy języka czeskiego. Związany z Gdańskiem i Wrocławiem. Mieszka w Gdańsku Oliwie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii atrakcje turystyczne w Czechach, Czechy, czeski film, czeskie obyczaje, język czeski i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>