ŁOTR MEKSYKAŃSKI

Każdy, kto czytał Przygody dobrego wojaka Szwejka, natknął się na Babinskiego,            ale chyba mało kto go zauważył.

Znalezione obrazy dla zapytania svejk v nemocnici

Wzięty do wojska Szwejk, za symulację reumatyzmu trafia do szpitala więziennego,      gdzie czekają go takie atrakcje, jak post, potrójna lewatywa i płukanie żołądka. Generałowa von Botzenheim, wruszona jego patriotyczną manifestacją (w drodze              na komisję wojskową), nawiedza go w szpitalu.

Znalezione obrazy dla zapytania svejk simulantem

Towarzyszy jej kamerdyner przypominający swoimi bokobrodami zbójnika Babinskiego. No właśnie, skąd Haszek mógł wiedzieć, jakie bokobrody miał rzeczony zbójnik? Nie ma   w tym nic dziwnego, Václav Babinský wówczas bardzo znaną postacią, zaś jego zdjęcia wielokrotnie publikowano.

Podobny obraz

Z jednej strony był TJM („taki jak my”), spokojny, „prawowierny” Czech, z bokobrodami     à la Cysarz Pan, nie stroniący od piwa, wódeczności i tytoniu (w czeszczyźnie powstało powiedzenie: kouří jako Babinský). Z drugiej zaś – przeszłość tego nawróconego grzesznika skrywała straszliwe tajemnice, o których chętnie opowiadał po hospodách.

Babinským się entuzjazmowano – pisano o nim powieści jarmarczne, składano i śpiewano ballady. Dopiero w okresie międzywojennym wzięto go pod lupę. Chyba jako pierwszy uczynił to Egon Erwin Kisch, „szalejący reporter” i demistyfokator praskich tajemnic. Okazało się, że niemal wszystkie niestworzone historie o wyczynach groźnego rozbójnika to konfabulacje.

Prawda wyglądała mniej efektownie. Urodzony w 1796 roku Václav Babinský, pochodził     z rodziny biednego ogrodnika. Nie w smak była mu nauka, podobnie jak służba wojskowa. Aby wydostać się z armii, symulował szaleństwo. Potem stał się włóczęgą, zaczęły się pierwsze kradzieże. W końcu w północnych Czechach pojawiły się wieści o rozbójniczej bandzie rabującej domostwa i samotnych podróżnych; powtarzało się w nich nazwisko Babinskiego.

Encyklopedie pro milovníky Švejka pisze o niej dość lekceważąco: Owa banda była wstydem przestępczego półświatka: histeryczna służąca z szynku, psychopata                    z samobójczymi skłonnościami, ograniczony umysłowo dezerter i trafikant z Lysej nad Łabą. [...] ci „straszni panowie lasów” kradli króliki, suszącą się bieliznę i czasem coś    na jarmarku.

Znalezione obrazy dla zapytania encyklopedie pro milovníky švejka

Rzeczywistość była chyba trochę inna. Nie wiadomo, ile przestępstw popełnił ten rozbójnik. Kilkakrotnie zatrzymywany, uciekał, raz nawet pogryzł sołtysa, który chciał go aresztować. W końcu jednak sprawcę schwytano i wytoczono mu proces. Prokurator postawił mu 12 zarzutów,  z czego udało się udowodnić tylko połowę. Monarchia Habsburgów była krajem praworządnym.

Wiadomo z całą pewnością, że Babinský trzykrotnie napadał na domy, dopuszczając się rabunku większych sum pieniężnych, raz dokonał rozboju i śmiertelnie ranił napadniętego. Podczas procesu bronił się umiejętnie, czasem „szedł w zaparte”. Nie okazał skruchy i sąd wymierzył mu karę 20 lat ciężkiego więzienia, którą (jak mówią Czesi) „odpykał” co do dnia.

Znalezione obrazy dla zapytania špilberk castle

W więzieniu na brneńskim Spielberku przeżył przemianę: stał się pokorny i pobożny, dzięki czemu, zyskawszy zaufanie naczelnika i kapelana, został pielęgniarzem więźniów. Podobno chętnie wysłuchiwał ich historii; w przyszłości miały mu posłużyć jako materiał do opowieści o swoich własnych rzekomych przygodach. Po odbyciu kary został ogrodnikiem w Řepich pod Pragą, w żeńskim zakładzie prowadzonym przez Siostry Boromeuszki; pracował tu aż do śmierci.

Znalezione obrazy dla zapytania loupeznik babinsky

Krążyły o nim niestworzone wieści. Jedni czynili z niego Janosika, co to napadał na bogaczy i rozdawał łupy biednym. W wojsku miał np. zrabować kasę pułkową i oddać ją ubogiemu dziewczęciu.

Najbardziej jednak niesamowitą historię kreśli ballada Na kopečku v Africe, w której Babinský okazuje się znanym meksykańskim łotrem, przebywającym w afrykańskim więzieniu.   Tam odwiedza go żona, przynosząc… wieprzową pieczeń z knedlikami.

Posłuchajmy:

Temat słynnego rozbójnika powraca także współcześnie: znany twórca czeskiego country, Michal Tučný, ułożył o nim piosenkę Jak to doopravdy bylo s Babinským (1986), także folkowy Hradišťan wykonuje piękną „dziadowską” balladę Veliký loupežník Babinský (płyta V Brně na Špilberku, 1996).

 

Informacje o Szymon Karolewski

Szymon Karolewski, filolog, od wielu lat zajmuje się czeską historią i kulturą, uczy języka czeskiego. Związany z Gdańskiem i Wrocławiem. Mieszka w Gdańsku Oliwie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii atrakcje turystyczne w Czechach, Czechy, czeskie obyczaje, język czeski, literatura czeska, Praga i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „ŁOTR MEKSYKAŃSKI

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>