JAK KUCHARZ ZOSTAŁ RZEŹBIARZEM

Vandr
Zapraszam na trampski vandr czyli włóczęgę. Oczywiście pieszo; odległości są nieduże,      a poza tym będzie się miało pewność, że niczego nie przegapimy. Wyruszymy z Mělníka,   a więc miejsca soutoku, gdzie Wełtawa wpada Łaby (szczerze mówiąc, nie wiem, czemu właśnie tak, a nie odwrotnie?).

Znalezione obrazy dla zapytania mělník soutok labe a vltavy

Pałac
Po przebyciu 8 km w kierunku północnym (prawym brzegiem Łaby), dotrzemy                   do Liběchova, miasteczka i dawnej posiadłości. Na nadrzecznej nizinie wznosi się pałac       i to nie byle jaki. Stworzyły go same barokowe sławy: architekt František Maxmilián Kaňka; malarze Václav Vavřinec Reiner i Jan Petr Molitor wykonali polichromie wnętrz,   w ogrodach znajdziemy rzeźby Matyáša Bernarda Brauna.

Znalezione obrazy dla zapytania libechov zamek

Mimo tych wspaniałości budowla robi dziś przygnębiające wrażenie. Uszkodzona w 2002 roku podczas „powodzi pięćsetlecia” (do dziś na murach widoczne są jej ślady), stoi całkowicie zapomniana, czekając zmiłowania inwestorów i konserwatorów.

Znalezione obrazy dla zapytania Liběchov a okoli povoden
Pan baron i jego goście
Trudno sobie wyobrazić, że przed 200 laty kipiało tu życie. W roku 1801 posiadłość zakupił self-made man Jakub Veith, tkacz z Szumawy, który stał się przedsiębiorcą tekstylnym; zbiwszy fortunę na dostawach dla armii, uzyskał szlachectwo i tytuł barona.

Jego syn, Antonín Veith, mecenas artystów i uczonych, gościł w liběchowskim pałacu osobistości czeskiego odrodzenia narodowego z Františkiem Palackým na czele.

Znalezione obrazy dla zapytania Antonin Veith Liběchov

Swoim bibliotekarzem uczynił pan baron Františka Klácela, zakonnika o poglądach wielce osobliwych. Ten zwolennik Darwina, panteista i do tego utopijny komunista porzuci           w 1848 roku swą dobrą posadę, by wziąć udział w wydarzeniach Wiosny Ludów. Wcześniej jednak będzie wspierał pałacowego kucharza w jego twórczych wysiłkach, które ze sztuką kulinarną nie miały nic wspólnego.

Pan kucharz
… zwał się Václav Levý i był synem małomiasteczkowego szewca. Rzeźbił ponoć                 już w dzieciństwie, odznaczając się przy tym zamiłowaniem do samotności i pobożnością. Ojciec chciał, aby został stolarzem, jednak za namową proboszcza posłał syna do klasztoru w Pilznie, gdzie postanowiono uczynić z niego kucharza (nie wiadomo, czy złożył jakieś śluby zakonne). Kształcąc swój kunszt kulinarny w Dreźnie, spotkał Antonína Veitha,  który zabrał go do Liběchova.

Znalezione obrazy dla zapytania Václav Levý

W wolnych od gotowania chwilach ciągnęło pana kucharza do pobliskiego lasu w Želízach; były tam skały, w których rzeźbił. Z własnej inicjatywy i wewnętrznej potrzeby wyciosał   m. in. kaplicę św. Marii Magdaleny,

Znalezione obrazy dla zapytania Václav Levý kaple

ale też monumentalne (9 m wysokości) i dziwaczne głowy, nazwane później Czarcimi (Čertovy hlavy).

Znalezione obrazy dla zapytania Václav Levý kaple

Aby przekonać pracodawcę, że jednak powinien zostać rzeźbiarzem, wykonał w skałach Klacelkę, samotnię dla bibliotekarza Klacela, ozdobioną płaskorzeźbami z jego „zwierzęcego” eposu Ferina lišák (czeska wersja Lisa Przechery Goethego).

Znalezione obrazy dla zapytania Václav Levý klacelka

Odniósł sukces i dzięki wsparciu Weitha mógł się kształcić w Monachium, a potem (już    po śmierci barona), w Rzymie, gdzie zdobył uznanie m. in. ówczesnego papieża, Piusa IX. Powrócił do Pragi opromieniony sławą wziętego artysty. Jego wychowankiem był sławny czeski rzeźbiarz Josef Myslbek. W 1870 roku spoczął na Cmentarzy Zasłużonych                na praskim Wyszehradzie.

Slavín
Skalne rzeźby Václava Levego zobaczymy podążając z Liběchova szlakiem mniej więcej równoległym do drogi w kierunku miejscowości Tupadly, gdzie czeka nas jeszcze jedna niespodzianka.

Znalezione obrazy dla zapytania tupadly slavin

Na wzgórzu wznosi imponująca kamienna wieża, będąca częścią Slavína, nigdy                 nie ukończonego pomnika czeskiej chwały. Na taki bowiem pomysł wpadł Antonín Veith, wzorując się na niemieckiej Walhalli i paryskim Panteonie.

Przedwczesna śmierć projektodawcy i zadłużenie majątku nie pozwoliły na ukończenie przedsięwzięcia. Posągi odlane dla Slavína spadkobiercy sprzedali praskiemu Muzeum Narodowemu, gdzie stoją w hallu po dziś dzień.

Z wieży podobno roztacza się wspaniały widok, lecz obecnie jest niedostępna; w budowli mieści się obecnie buddyjskie centrum medytacji.

Tylko nie myślcie, Szanowni Czytelnicy, że to już koniec naszego vandru – w następnym odcinku ruszymy w dalszą drogę!

Informacje o Szymon Karolewski

Szymon Karolewski, filolog, od wielu lat zajmuje się czeską historią i kulturą, uczy języka czeskiego. Związany z Gdańskiem i Wrocławiem. Mieszka w Gdańsku Oliwie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii atrakcje turystyczne w Czechach, Czechy, czeskie zamki, literatura czeska i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „JAK KUCHARZ ZOSTAŁ RZEŹBIARZEM

  1. ~Ala pisze:

    Zachęciłeś mnie tym artykułem!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>