WIECZNY TUŁACZ I POLACY

W okazałym gmachu polskiego romantyzmu, przy którym czeska literatura tej epoki wygląda dość kameralnie, nie znajdziemy jednak twórcy, który by przypominał Karla Hynka Máchę.

Ów romantyk plebejskiego pochodzenia, syn ubogiego handlarza kaszą, mieszkający           w klitce na zapleczu sklepiku, wiódł przez 6 lat dorosłości (bo tylko tyle było mu dane) żywot wielce intensywny.

A więc studia, ukończył je na 3 miesiące przed śmiercią. Najpierw filozofia, wykłady            z literatury, potem prawo. Obok twórczości poetyckiej próbował epiki i dramatu. Prowadził też dziennik (częściowo szyfrowany).

002

 

Występował w czeskich spektaklach teatralnych. Do tego podróże, dokumentowane         nie tylko piórem, ale i rysunkami. Pochłaniał literaturę romantyczną z różnych krajów,      w tym także polską.

Znalezione obrazy dla zapytania karel hynek mácha kresby

Z sympatią śledził losy powstania listopadowego (dla czeskich „odrodzeniowców” starszej generacji rzecz nie do pomyślenia – jak można buntować się przeciwko słowiańskiemu imperium?!), a następnie pomagał emigrującym przez Czechy polskim weteranom (pijał też z nimi piwo).

Właśnie wtedy zaczął się uczyć języka polskiego (ciekawe, jak to wyglądało?); że nauka była skuteczna, trudno wątpić, przeglądając tekst powieści Cyganie. Wszystkie rozdziały autor opatrzył mottami (w oryginale!) zaczerpniętymi z polskich romantyków (Malczewski, Słowacki, Garczyński…); jest nawet fragment wydanego w Paryżu pół roku wcześniej Pana Tadeusza. Skąd Mácha miał jego egzemplarz? Czyżby od praskiego korespondenta Mickiewicza, Václava Hanki?

Znalezione obrazy dla zapytania pan tadeusz

Gdyby należał do narodu morskiego, mógłby śmiało przyjąć dewizę: navigare necesse est. Podróżował zajadle i namiętnie, bliżej i dalej, ale zawsze na własnych nogach, chyba nie tylko z braku funduszy. Jestem skłonny wierzyć Milanowi Špůrkowi, że był pielgrzymem, gdyż pielgrzymka zakłada żywy kontakt ze światem, za pomocą stóp, wzroku, słuchu,   całą duszą.

Swoją grand tour odbył latem 1834 roku, do… Wenecji! A choć zabawił w mieście kanałów tylko jeden dzień, wiernie potem nakreślił jego atmosferę w Cyganach. Trudno to sobie wyobrazić: ponad 1300 km piechotą. Podobno dziennie pokonywał dystans od 40             do 60 km.

Znalezione obrazy dla zapytania venice

 

Nie Wenecja była ważna, ale trangresja Alp. Bowiem przyciągały go jak magnes destynacje dwojakiego rodzaju: góry i zamki. Stąd m. in. aż dwie podróże do Karkonoszy (jedna            – opisana, druga, bardziej tajemnicza, już nie). Myślę więc, że warto pana Máchę zaangażować jako przewodnika (mam nadzieję, że się zgodzi?) w naszych dalszych wędrówkach po Czechach.

Dodajmy jeszcze epilog. Mácha zmarł w listopadzie 1836 roku, w Litoměřicich (60 km     na północ od Pragi). Kilka dni wcześniej ratował płonące stodoły. W tym mieście został pochowany.

Znalezione obrazy dla zapytania litoměřice

Nie przeczuwał, że czeka go jeszcze jedna podróż – pośmiertna.

Znalezione obrazy dla zapytania Karel Hynek Mácha vysehrad

 

We wrześniu 1938 roku, tuż po układzie monachijskim, kiedy już było jasne, że Litoměřice staną się częścią III Rzeszy, szczątki poety zostały ekshumowane i przewiezione                  do rodzinnej Pragi,  gdzie spoczął na Cmentarzu Wyszehradzkim wśród najlepszych synów i córek swojego narodu.

 

Opublikowano atrakcje turystyczne w Czechach, Czechy, czeskie zamki, literatura czeska, Praga | Otagowano , , , , , , , , | Skomentuj

WĘDROWIEC BEZ TWARZY

Kiedy za oknem ciemno, wietrzno, ponuro, warto powrócić na szlak dawnej wędrówki.    Do miejsca, które porzuciliśmy w czerwcu czyli do Kokořínskiego dolu. Nie oczekujcie zimowych landszaftów, choć i o tej porze jest tam pięknie.

20130217_120652

Jest późna wiosna, a może już lato? Dlaczego? Bo tylko wtedy mogli się spotkać bohaterowie naszej opowieści. Bywali w tych samych miejscach, w tym samym czasie,    lecz się nie poznali, wiemy to na pewno.

Dla Karla Hynka Máchy, romantycznego poety, spotkanie z prawdziwym loupežníkem, jakim był Václav Babinský, byłoby zbyt ważnym wydarzeniem, żeby go nie odnotował.

Znalezione obrazy dla zapytania kokořín zima

Ale mogło być też tak: Babinský stoi na jednej ze skał np. jednej z Pokliček, obserwując drogę w dolinie. Zza zakrętu wynurza się postać samotnego mężczyzny, idącego szybkim krokiem. Jest młody, szczupły i wysoki. Odziany dość skromnie, bez bagażu,                       więc rozbójnik nie zwraca na niego większej uwagi…

Dziwić może tylko jedno: nie widzimy twarzy wędrowca. Widzi ją, oczywiście, Babinský, ale nie my. Dlaczego? Otóż największy czeski romantyk nie doczekał się za życia żadnej podobizny.

Stało się tak z kilku przyczyn. Był biednym studentem, a takim w latach 30 XIX wieku fotografii raczej nie robiono. Poza kręgiem przyjaciół jego dzieła nie zyskały jeszcze rozgłosu. Nie było więc powodu, by go portretować, nawet w formie tak wówczas popularnej miniatury czy choćby rysunku. Wreszcie, któż się spodziewał, że umrze           już w 1836 roku, w wieku zaledwie 26 lat?

Znalezione obrazy dla zapytania karel hynek mácha

Sława przyjdzie dopiero 20 lat później, w połowie stulecia. Wówczas zaczną pojawiać się jego wizerunki, jedne, oparte na opisach słownych, inne – mocno fantazyjne. W 150 rocznicę śmierci poety antropolog prof. Emanuel Vlček, posługując się czaszką Máchy, zrekonstruował jego twarz, zaś rzeźbiarz Milan Knobloch wykonał na tej podstawie ten oto  wizerunek:

Znalezione obrazy dla zapytania karel hynek mácha

Zostawiliśmy jednak żywego Karla Hynka na kokořínskim gościńcu; wróćmy do niego.     Tę trasę przemierzał kilkakrotnie. Dolina zrobiła na nim tak duże wrażenie, że umieścił     w niej akcję swojej jedynej powieści Cikáni (Cyganie, 1835).

Znalezione obrazy dla zapytania kokořínský důl  cikani

Oto jak opisał to miejsce na początku utworu: Pośród urodzajnej równiny leży głęboka, wąska dolina, ciągnąca się przez wiele mil. Podróżny, przebywając rozległą równinę zupełnie się jej nie spodziewa. Dotarłszy na skraj, z lękiem zatrzymuje swój krok,           jak gdyby nagle ziemia przed nim się rozstąpiła. Głęboko pod sobą widzi wierzchołki ciemnych jodeł oraz tu i tam chaty  pomiędzy skałami. (Tłumaczenie fragmentu moje, Cikáni nigdy nie zostali przełożeni na język polski).

1200px-Kokořínsko,_údolí_Pšovky_(Kokořínský_důl),_2012,_026

Podobnie  jak w jego najsłynniejszym poemacie Maj (1836), idylliczna, wiosenna sceneria (pachną bzy, kląskają słowiki) towarzyszy ludzkim tragediom godnym lorda Byrona.

Do takiej właśnie doliny przybywają dwaj Cyganie. Młodszy dowie się, że jest synem Valdemara Lomeckiego, pana na kokořínskim zamku. Ojciec kazał go porzucić w lesie swej byłej kochance, Angelinie, która potem dostała obłędu. Na domiar złego dziedzic uwiódł też  kiedyś jego ukochaną, piękną Żydówkę, Leę.

Znalezione obrazy dla zapytania kokořín hrad

Starszy Cygan (jego opiekun), w rzeczywistości wenecki gondolier, dawny kochanek Angeliny, przybywa dokonać dzieła pomsty. Morduje Lomeckiego, za co później zostaje powieszony. Po jego śmierci i śmierci ukochanej, młody Valdemar (nosi to samo imię       co znienawidzony ojciec) odmówi przyjęcia dziedzictwa i jako Cygan odejdzie w siną dal.

Nie spotkamy go już więcej, choć do samej powieści, a zwłaszcza do jej autora jeszcze powrócimy.

 

Opublikowano atrakcje turystyczne w Czechach, Bez kategorii, Czechy, czeskie zamki, literatura czeska | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj

CZESI W KRAINIE ZAMKÓW

Hrady a zámky – te słowa powtarzają się w tytułach niezliczonych książek wydawanych     w Republice; począwszy od okazałych albumów i wielotomowych opracowań,                       aż po kieszonkowe przewodniki. Zobaczymy je także na licznych stronach w Internecie.       Bo też  jest o czym pisać.

Znalezione obrazy dla zapytania hrady a zamky ceska republika

Kiedy porównamy mapy zabytków Czech, sąsiednich Niemiec oraz Austrii, zobaczymy,     że „gęstość” zamków i pałaców jest podobna (jak widać istnienie państwa w granicach Rzeszy Rzymsko-Niemieckiej procentowało). Ile właściwie ich jest? Trudno powiedzieć;     to trochę tak, jakby pytać: ilu Stambuł ma mieszkańców? Odpowiedź będzie taka sama:    to zależy jak liczyć. Na przykład strona http://www.atlasceska.cz/ prezentuje 67 hradów    i 384 zámków czyli razem 451 obiektów.

Znalezione obrazy dla zapytania hrady a zamky ceske republiky  mapa

Hrady a zámky – jak to właściwie przetłumaczyć? Zamki i pałace? W zasadzie tak,            ale nie jest to reguła. Na przykład zámek w Czeskim Krumlovie trudno jest nazwać pałacem. Tym bardziej nie zasługuje na to miano klasztor i szpital w Kuksie (około 20 paru km  na zach. od Náchodu), który też Czesi zwą zámkem, a więc jest to, przynajmniej częściowo, kwestia zwyczajowa.

Znalezione obrazy dla zapytania zamek kuks

Na dodatek istnieje jeszcze słowo palác, oznaczające pałac, ale tylko położony w mieście  (np. wspaniałe rezydencje na praskiej Małej Stranie), bądź rezydencjonalną część hradu(np. královský palác na Praskim Hradzie).  Zresztą u nas, na malborskim zamku, też się mówi o Pałacu Wielkich Mistrzów…

Poza obiektami wpisanymi na listę UNESCO, dawne rezydencje zwiedzają głównie obywatele Republiki Czeskiej. Myślę, że jednym z powodów jest fakt, iż wspaniałe pańskie siedziby „występowały” (i „występują”) w niezliczonych czeskich filmowych baśniach,   które tak chętnie są tu oglądane, nie tylko przez dzieci. Zwiedzanie zamków staje się      więc także swego rodzaju powrotem do dzieciństwa, podróżą sentymentalną.       Przyjemnie jest poczuć się choć trochę jak w baśni.

Znalezione obrazy dla zapytania hluboká nad vltavou

Administratorzy  wielu zamków dwoją się i troją wymyślając coraz to nowe atrakcje.   Nocne zwiedzanie czy „spotkania z duchami” to już standard. We wspomnianym już Hrádku u Nechanic byłem kiedyś oprowadzany przez przewodników poprzebieranych za dawnych mieszkańców pałacu (hrabia, hrabina, kamerdyner, guwernantka itd.), odgrywających zabawne scenki. Czego się nie robi,  aby przyciągnąć zwiedzających …

Znalezione obrazy dla zapytania hrádek u nechanic

Cofnijmy się jednak na chwilę o sto lat. Pamiętam, jak przeglądając wydany w 1914 roku Przewodnik po Europie Mieczysława Orłowicza (gorąco polecam!), doznałem lekkiego szoku.

Znalezione obrazy dla zapytania przewodnik po europie orłowicz

 

Otóż poza Praskim Hradem wymienia on z zamków udostępnionych do zwiedzania      tylko Karlsztejn! W rzeczywistości było ich wtedy kilkanaście. Znakomita jednak większość  nie istniała na ówczesnej turystycznej mapie Czech, gdyż była zamknięta              dla zwiedzających. Na szczęście dzisiejsi potomkowie dawnych właścicieli (część obiektów została zreprywatyzowana) mają już   do turystów zupełnie inne podejście .

Opublikowano atrakcje turystyczne w Czechach, Czechy, czeski film, czeskie zamki, Praga | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj

WSZYSTKIE IMIONA PRAGI

Znalezione obrazy dla zapytania praha mestsky znak

Zanim powstała Praga, pierwszym stołecznym miejscem, bo przecież nie miastem, był Levý Hradec. Wzniósł go w połowie IX w. legendarny Hostivít, ojciec znanego już ze źródeł historycznych, księcia-chrzciciela Bořivoja I. Lokalizacja była równie malownicza,              co nieodpowiednia na stolicę.

Znalezione obrazy dla zapytania levy hradec

10 km na północny zachód od dzisiejszej Pragi, na pagórku niewielkim, w pięknym zakolu Wełtawy, powstało książęce grodzisko, którego jedyną pozostałością jest kościół                 św. Klemensa, wielokrotnie potem przebudowywany. U podnóża starczyło potem zaledwie miejsca na miasteczko Roztoky, dziś 8-tysięczne.

Na początku X wieku nastąpiła książęca przeprowadzka na miejsce, gdzie stoi dziś Pražský hrad. Etymologia Pragi jest niezbyt jasna. Ta legendarna wywodzi się od księżnej Libuszy. Miała wysłać swe sługi w poszukiwaniu człowieka, który będzie ociosywał kłodę na próg do chaty (po czesku prah), aby w tym miejscu założyć miasto.

1

Próg (ale nie drewniany) istnieje po dziś dzień. Obecnie ma postać jazu przy Moście Karola. Drugie tłumaczenie nazwy, również hipotetyczne, mówi o vyprahlým (czyli suchym lub pustym) grzbiecie skalnym, na którym zbudowano gród książęcy.

Znalezione obrazy dla zapytania vysehradska skala

Niedługo potem wzniesiono drugi, na skale po prawej stronie rzeki, nieco bardziej na południe – Vyšehrad.
Prawobrzeżną przestrzeń między zamkami, czyli dzisiejsze Stare Miasto, zwano więc Mezihrady (Międzygrodzie).

Przydomek „magiczny”, niemiłosiernie nadużywany w reklamach różnych miejsc,               w odniesieniu do Pragi ma pełne uzasadnienie i długą tradycję. Przez wieki brzmiał jak ostrzeżenie. Tak właśnie kojarzono stolicę kraju heretyków, którą na przełomie XVI i XVII wieku Rudolf II (cesarz-król-dziwak) zapełnił towarzystwem ze wszech miar podejrzanym. Uczonymi, artystami, alchemikami, magikami, szarlatanami …

Znalezione obrazy dla zapytania rudolf ii habsburg

Przymiotnik „stověžatá“ (stuwieżowa) jest młodszy, pochodzi z początku XIX wieku. Bernardo Bolzano, jak na matematyka przystało, sumiennie policzył wieże na budynkach użyteczności publicznej; wyszło mu 103. Od jego czasów miasto cały czas rosło i zmieniało się. Dzisiejsi pragoznawcy, spisując wszystkie wieże i wieżyczki, mówią o kilku tysiącach.

Znalezione obrazy dla zapytania stovezata

Nie wiadomo, kiedy powstało określenie „Zlatá Praha„. Jedni odwodzą je od pozłacanych dachów wież zamkowych (?) w czasach Karola IV, inni od jej bogactwa lub złota Rudolfowych alchemików (hm…). Faktem jest, że złoceń tutaj dostatek. Pięknie błyszczą się w słońcu także na dachach nowszych budowli, takich jak Národní divadlo czy Obecní dům…

Narodni-divadlo-12

Czy to już wszystkie imiona nadwełtawskiej stolicy? Gdzież tam! Gdybym je tylko wymienił, powstałaby długa litania ku czci Pragi. Obok tych pochlebnych bywają też mniej piękne. Używają ich mieszkańcy, narzekający na uciążliwość codziennego żywota lub przyjezdni Czesi, np. kiedy zobaczą na Małej Stranie hamburgery po 500 kč. Nie będę ich ujawniał. Jeśli ktoś jest ciekaw, niech sam posłucha, kiedy Pragę odwiedzi.

Opublikowano atrakcje turystyczne w Czechach, Czechy, czeskie zamki, Karol IV, Praga | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

KRZYŻACY W PUDROWANYCH PERUKACH

Z Krzyżakami – sprawa jasna: potężne zamki z czerwonej cegły, zbroje, białe płaszcze, czarne krzyże, Jurand, Danusia, bitwa pod Grunwaldem czyli ogólne średniowiecze.     Potem jeszcze ewentualnie hołd pruski w 1525 roku i na tym koniec.

Znalezione obrazy dla zapytania hołd pruski

Historia jest jednak, jak zwykle, bardziej skomplikowana i ciekawa, dlatego chciałbym zaproponować wyprawę śladami Krzyżaków do dzisiejszej Republiki Czeskiej.

To prawda, na początku XVI wieku skończyło się w Prusach krzyżackie państwo, ale zakon istniał dalej; siedzibą wielkiego mistrza stał się Mergentheim koło Stuttgartu. Podczas wojen napoleońskich Krzyżacy utraciwszy znaczną część swoich majątków, przenieśli     swoją centralę do Wiednia, pod opiekę Habsburgów.
Aż do 1923 roku większość wielkich mistrzów zakonu wywodziła się właśnie z tego rodu.

W Czechach Krzyżacy mieli swe posiadłości już od XIII wieku, ciesząc się poparciem ostatnich Przemyślidów oraz Luksemburgów. Niektóre majątki nabyli jednak dopiero        za panowania Habsburgów (po 1526 roku). Należą do nich barokowy pałac w Bruntalu    (40 km na zach. od Opawy)  oraz imponujący zamek Bouzov (około 30 km na pn-zach.     od Ołomuńca).

Znalezione obrazy dla zapytania bruntal zamek

To właśnie w Bruntalu, letniej rezydencji wielkiego mistrza, ujrzymy w pałacowej sieni malowidło przedstawiające XVIII- wiecznych Krzyżaków w pudrowanych perukach,           a także szereg pamiątek po ostatnim mistrzu-Habsburgu (włącznie z jego melonikiem). Niewidoczny od zewnątrz pałacowy dziedziniec z arkadami to najstarsza, renesansowa część budowli. Wewnątrz zobaczymy rokokowe pomieszczenia, zdobione sztukaterią             i malowidłami. Wyposażenie stanowią XVIII i XIX-wieczne meble. Całości dopełnia galeria starych mistrzów (malarzy, nie zakonników).

bruntal_interier

Położony wśród wzgórz i lasów Bouzov wygląda niczym romantyczne zamczysko z baśni. Krzyżacy kupili go w końcu XVII wieku, ale przez dwa stulecia mieściła się w nim tylko administracja majątków Zakonu. Jeszcze w XIX wieku budowla wyglądała inaczej niż dziś, łącząc różne style – od gotyku do baroku.

Znalezione obrazy dla zapytania bouzov hrad

Dzisiejszy kształt zyskała na początku XX wieku, w wyniku kosztownej, regotycyzującej przebudowy, dokonanej z pietyzmem przez wielkiego mistrza, arcyksięcia Eugeniusza Habsburga, znawcy i konesera historii sztuki.   Powstały wówczas efektowne, historyzujące wnętrza, nawiązujące stylowo do gotyku i renesansu, z cennym wyposażeniem (np. zabytkowe, hiszpańskie meble). Podczas zwiedzania zobaczyć też można zamkowe zaplecze (włącznie z kuchniami i toaletami), będące ostatnim krzykiem techniki fin de siècle’u.

Znalezione obrazy dla zapytania bouzov hrad interiery

Majątki krzyżackie zostały skonfiskowane przez nazistów w 1939 roku; bouzowski zamek stał się kwaterą oddziałów SS. Himmler zamierzał uczynić go siedzibą stworzonego przez siebie „czarnego zakonu”.

Znalezione obrazy dla zapytania bouzov bila pani

Jak podaje Přehled hradních a zámeckých strašidel Karla Březiny, na bouzovskim zamczysku straszą dwa duchy: biała dama (jest ich na czeskich zamkach dostatek) i czarny rycerz. Często pojawiają się tu ekipy filmowe. W Bouzowie nakręcono niemal 30 filmów,     w większości fabularnych baśni.

 

Opublikowano atrakcje turystyczne w Czechach, Bez kategorii, Czechy, czeskie zamki, opowieści o duchach | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

NASI GDAŃSCY CZESI

Odwiedziłem ich 1 listopada. W drodze z Łostowic do Sopotu wstąpiłem na Cmentarz Ofiar Terroru Hitlerowskiego na Zaspie.

IMG_3466

Swoją kwaterę mają po prawej stronie od wejścia (od ulicy Bolesława Chrobrego).              35 pomników ozdobionych godłem komunistycznej jeszcze Czechosłowacji.

IMG_3477

Byli więźniami Konzentrationslager Stutthof, większość z nich trafiła tam 8 lipca 1942 roku z transportem (512 osób) z bawarskiego Konzentrationslager Flossenburg, tuż przy granicy z Czechami. Dlaczego aż tak daleko?

IMG_3482

Cóż możemy wiedzieć o chorej „logice” państwa przestępców? Wyniki badań naukowych (jeśli w ogóle są), trafiają do grupki wtajemniczonych specjalistów. Nikt nie próbuje poszerzać wiedzy zwykłych zjadaczy chleba…

IMG_1885

Przypomniała mi się historia z drugiego krańca Europy. Podczas pobytu na Rodos (skąd widać Azję, zaledwie 30 km od tureckiego brzegu) zwiedziłem tamtejszą sefardyjską synagogę. W bocznych pomieszczeniach znajdowała się eskpozycja poświęcona historii żydowskiej wspólnoty na tej wyspie. Po włoskiej kapitulacji jesienią 1943 roku Rodos dostała się pod okupację nazistowskich Niemiec.

IMG_2007

W lipcu 1944 roku III Rzesza podjęła decyzję: niespełna 2-tysięczną, żydowską społeczność wyspy należy przewieźć do Konzentrationslager Auschwitz i tam wymordować. Nieszczęśników wleczono najpierw statkami do kontynentalnej Grecji, dalej zaś pociągami przez będącą już w ogniu walk Europę. Większość z nich zginęła w Oświęcimiu 16 sierpnia tegoż roku. Tylko nieliczni szczęśliwcy, w mundurach U.S. Army, spoglądają uśmiechnięci z fotografii – ci mieli okazję do walki ze śmiertelnym wrogiem. Dlaczego aż tak daleko?

Wróćmy do naszych Czechów. Kim byli? Grupą przypadkową, lecz w pewnym sensie symboliczną. Z różnych zakątków Czech i Moraw, rozmaitych zawodów: pan Josef Cepula, malarz z Kromieryża, pan Josef Pitelka, kupiec z Czeskich Budziejowic, pan Eduard Makuta, górnik z Mostu, pan Karel Jelinek, rzeźnik z Brna, pan Jaroslav Coubel, blacharz  z Pragi…

IMG_3468

Dlaczego trafili do Flossenburga? Nie wiadomo. Istnieje co najmniej kilka możliwości: udział w ruchu oporu, pochodzenie żydowskie, oskarżenie o sabotaż, członkostwo w Partii Komunistycznej. A może byli zupełnie przypadkowymi zakładnikami?

IMG_3469

W Stutthofie umierali co kilka dni; żaden z nich jednak nie przeżył 2 miesięcy obozu. Przyczyny śmierci? Przeglądam tłumaczenie niemieckiej księgi cmentarnej, gdzie znajdują się lakoniczne wzmianki na ten temat(choć nie zawsze). Powtarza się: „zapalenie mięśnia sercowego”, „katar jelit”, „zakażenie”. Czy taka była prawda? Czy też, po prostu, to wersja oprawców?

Znalezione obrazy dla zapytania anthropoid gabcik

A może wydarzenia w dalekiej Pradze przyczyniły się do ich śmierci? Po zamachu              na okrutnego protektora III Rzeszy, Reinharda Heydricha, dokonanego przez czechosłowackich „cichociemnych” (27 maja 1942) rozszalał się terror. Dokonywano egzekucji na więźniach, wysiedlano chłopów, wywożono ludzi do obozów koncentracyjnych, wzięto 10 000 zakładników. Kaci w Stutthofie mogli więc otrzymać „zamówienie specjalne”. Nie byłby to pierwszy taki przypadek.

Czeskich więźniów (podobnie jak innych) pochowano na Zaspie. 40 kilometrów od obozu. Dlaczego aż tak daleko?

IMG_3478

Po nich przywieziono do KZ Stutthof następnych obywateli Czechosłowacji. Trudno           w to uwierzyć, ale, jak pisał prof. Marek Orski w swojej książce Czesi, Słowacy                       i Jugosłowianie w KL Stutthof (1997), byli oni trzecią najliczniejszą grupą więźniów         po obywatelach Polski i ZSRR. Ci już nie mają swoich grobów; na przełomie sierpnia          i września 1942 uruchomiono w obozie krematorium.

Wstukuję hasło „Stutthof” do czeskiej Wikipedii. Jest. Niezbyt długi, ale bardzo konkretny tekst. Tylko brak w nim informacji, że tu cierpieli i umierali Czesi. Czyżby o tym                 nie wiedziano?

IMG_3465

Zaspiańscy Czesi leżą już tutaj od sześćdziesięciu pięciu lat obok współniewolników              i współmęczenników z Polski, ZSRR, Niemiec, Finlandii, Węgier, Jugosławii. Nie wrócą    do ojczyzny, już na zawsze z nami pozostaną.

65 lat to chyba wystarczająco długi okres, by zyskać prawo wmieszkanego obywatelstwa Miasta Przybyszów? Pamiętajmy o nich. Także o nich.

Serdecznie dziękuję Pani Elżbiecie Grot Kierownik Działu Naukowego Muzeum Stutthof w Sopocie za udostępnienie mi materiałów i cenne informacje.

 

Opublikowano Czechy, Praga | Otagowano , , , | 1 komentarz

KASIA Z PIEKŁA RODEM

Wszyscy słuchacze mojego kursu języka czeskiego znają wierszyk o Kasi i diable – Čert         a Káča. Aplikuję to sympatyczne poemko Jiřího Žáčka początkującym adeptom czeszczyzny, nie tylko ze względu na walory językowe (fonetyczne, leksykalne, frazeologiczne). Historyjka ta okazała się bowiem dla kultury czeskiej wielce płodna.

Znalezione obrazy dla zapytania Čert a Káča

Na początku była, oczywiście, ludowa baśń. Pewnie w takim kształcie, jak ją spisała w XIX wieku Božena Němcová. Główna bohaterka, o seksapilu wyrażanym w liczbach ujemnych, nie dość, że ciężko przystojna , to jeszcze panna leciwa, do tego z niewyparzoną buzią, ogromnie lubiła tańczyć. Z wyż. wymienionych względów nie mogła liczyć na partnerów    (a fordanserzy jeszcze nie istnieli), więc na pewnej potańcówce stwierdziła, że chętnie zatańczyłaby z samym diabłem.

Życzenia takie się spełniają, więc wkrótce zjawiło się „ciacho” w uniformie myśliwego (wbrew plotkom nie był to jednak minister Szyszko), które poprosiło spragnioną niewiastę do tańca i to solowego. Jakby tego było mało, švihák (czyli elegant) zaproponował Kasi podróż do Czerwonego Zamku.

Znalezione obrazy dla zapytania cervena lhota castle

Kiedy rozochocona ženská sakramentská wskoczyła mu na plecy, nadeszła chwila prawdy. Amant okazał się regularnym czartem, zaś zamek – piekłem. Stało się też jasne, (jak pisał W. I. Lenin w broszurze Kto kogo?), że diabły są w tym wypadku na straconych pozycjach. Skonsternowany Lucyfer, obawiając się o całość swojej firmy, kazał babę czym prędzej wyprawić z powrotem na ziemię.

Znalezione obrazy dla zapytania čert a káča Božena Němcová

Ale jak się pozbyć Kasi? Trzyma się mocno diabelskiego nieszczęśnika i ani myśli zejść jego z pleców. Z pomocą przyszedł mu owczarz, nadstawiając swój grzbiet. Dalej już było łatwo. Pasterz poszedł nad staw i zsunął z ramion kożuch, wrzucając go do wody, a razem z nim      – Kasię.

Diabeł okazał się uczciwym funkcjonariuszem piekieł, postanowił swego dobroczyńcę nagrodzić. Przykazał mu, aby zjawił się w zamku, kiedy przyjdzie po duszę złego księcia       i odpędził go (diabła, nie księcia). Czart uda, że się przestraszył i ucieknie.

Tak się też stało. Wzruszony princ nagrodził swojego zbawcę dwoma workami złota. Pasterz postanowił spróbować tej sztuczki jeszcze raz, z innym księciem (nie lepszym         od poprzedniego). Teraz jednak diabeł się zdenerwował. – Jak śmiesz mnie zatrzymywać?! – szepnął owczarzowi. – Głupcze, nie księciu ratuję skórę, tylko tobie. Jest tu Kasia i pyta        o ciebie! – odparł owczarz. Skutek był natychmiastowy: czart zniknął, a sprytny przedstawiciel ludu awansował na książęcego doradcę.

Znalezione obrazy dla zapytania čert a káča opera

Wspaniały pomysł na operę (Čert a Káča, 1899) dostrzegł w baśni Antonín Dvořák. Wprowadził kilka zmian: do piekła zawałęsał się również pasterz Jirka, któremu rządca kazał iść do wszystkich diabłów, Kasia zaś zostaje przez czarty „wytańczona” za piekielne bramy. Diabeł Marubel ma przyjść po księżnę, na której owczarz, ratując ją, wymógł lepsze traktowanie poddanych i zniesienie pańszczyzny.

Podczas II wojny światowej do tematu dobrał się pisarz Jan Drda, tworząc wyborną komedię Igraszki z diabłem (Hrátky s čertem, 1946). Kogóż w niej nie ma! Pasterza zastąpił dobry wojak, Martin Kabát, który nie wie co to strach. Jest też zbój Sarka-Farka:   w końcu okaże się lepszy od pyszałkowatego pustelnika Scholastyka. Kasia (pyskata,       ale seksowna) jest służącą princezny Dišperandy; obie uratuje z piekła dzielny weteran. Od diabłów aż się roi (11 postaci, nic dziwnego, takie były czasy), a jeden śmieszniejszy       od drugiego. Z całym tym diabelskim bałaganem musi sobie poradzić tylko jeden anioł         - Teofil.

Zresztą, co tu dużo mówić? Polacy dorobili się koncertowego spektaklu tej sztuki w Teatrze Telewizji, w reżyserii Tadeusza Lisa (1979), z kwiatem polskiego aktorstwa (Zawadzka, Wrzesińska, Kociniakowie, Kondratowie, Pokora, Kowalewski, Gajos…). Kto jeszcze tego nie widział (w co nie wierzę), niech czym prędzej cichaczem uda się na You Tuba i nadrobi tę zawstydzającą zaległość.

Kasia, co prawda zmutowana, pojawi się nawet w dobrze znanym czeskim serialu Arabela (1980). Będzie nią, wzdychająca do zamążpójścia, slečna Milerová, nauczycielka muzyki. Bezlitośnie katuje grą na pianinie Honzíka i Mařenkę. Przez pomyłkę porwie ją diabeł Blekota.

Nie pomogą żadne tłumaczenia ani formalne przeszkody („Diabłu żaden ksiądz nie udzieli ślubu” – przekonuje nieszczęsny czart.) Samozwańcza pani Blekotová zacznie rządzić twardą ręką małżonkiem i diabelskim zamkiem, szepcząc z ulgą: „Nareszcie!”

Opublikowano Czechy, czeski film, czeskie obyczaje | Otagowano , , , , , , , | 13 komentarzy

CZESKIE TROPY W OLIWIE

Ostatnimi czasy często sięgałem do klasztornej beczki. Powód? Zawsze ten sam: były           w niej ciekawe historie, które warto opowiedzieć. Dziś będzie o jeszcze jednym klasztorze,    już nieistniejącym czyli o naszej biednej Oliwie.

IMG_3383

Czemu biednej? Bo prawie jej nie widać (i nie słychać) zza sznurów samochodów, poruszających się żółwim tempem w korkach. Tuż za płotem park, dalej wieże katedry… Odnoszę jednak wrażenie, że chyba wszyscy zapomnieli, iż było tu niegdyś opactwo cystersów. Historycy też, bo żaden z nich nie zadał sobie trudu, by spisać porządnie jego 700-letnie dzieje.

Komu by przyszło do głowy studiować biografię opata Jacka Rybińskiego, patrona głównej (najbardziej dziś zakorkowanej) oliwskiej ulicy? Pewnie też bym tego nie uczynił, gdyby nie zagadkowe szczegóły, na które zupełnie przypadkiem natrafiłem.

IMG_3377

Oliwa zawdzięcza mu wiele swoich skarbów. Park – dzieło sztuki ogrodowej, rokokowy pałac, zaś w kościele klasztornym (czyli dzisiejszej katedrze) – m. in. cudowne organy            i przepiękną ambonę. Ten koneser malarstwa (w pałacu założył galerię obrazów, ciekawe, co się z nimi stało?) i meloman, był także politykiem, z konieczności, ale też chyba                z temperamentu, wiele się bowiem wtedy działo w Polsce, Saksonii, Prusach i na Pomorzu. Słowem: był człowiekiem nie z tej ziemi – w przenośni i dosłownie.

IMG_3389

Dosłownie, bo nie pochodził z rodu Rybińskich, herbu Wydra, spod Pucka, lecz                     z województwa kijowskiego (pieczętował się herbem Radwan). Uczył się natomiast             w podgdańskim kolegium jezuitów na Starych Szkotach. Dziwne, bo przecież takich szkół   dla szlachty było w Rzeczypospolitej kilkadziesiąt. Dlaczego, aby zdobyć wykształcenie, zawędrował tak daleko od domu?

Znalezione obrazy dla zapytania klementinum

Wstąpiwszy do cystersów, w 1730 roku wyjechał na studia (prawo – kanoniczne?                  i teologia) do Pragi i Rzymu. Rzym – sprawa jasna, ale dlaczego właśnie Praga? Czyżby sprawka gdańskich jezuitów? Wszak praskim Uniwersytetem Karola – Ferdynanda zawiadywali wówczas również jezuici. A może przyczyną były osobiste kontakty jednego       z cysterskich konfratrów, Rudolfa Gabriela (miał wuja kanonika w Pradze)?

Rybiński, zostawszy opatem w Oliwie, sprowadzał muzyków do założonej przez siebie orkiestry (Venerabilis Capella Musicorum) z Czech. Dlaczego właśnie stamtąd?                 Jak wyglądały w tym czasie kontakty Oliwy z Czechami?

W gdańskim Archiwum Państwowym znajduje się zespół korespondencji naszego opactwa z tym krajem z lat 1541-1792, liczący 246 stron (sygnatura 01008), który wciąż czeka           na swojego badacza…

W Bibliotece UG sięgnąłem do pracy ks. Zygmunta Iwickiego Konwent oliwski 1186-1831. Leksykon biograficzny (wspaniała książka!) i zacząłem liczyć oliwskich zakonników             z Czech i Moraw w czasach Rybińskiego. Naliczyłem 10, to chyba niemało, choć nie wiemy, ilu w sumie cystersów było wtedy w Oliwie.

IMG_3381

Trzech z nich było muzykami (jeden także komponował), dwóch cellerariuszami (język można połamać – mówiąc po ludzku: trzymali klucze od piwnicy), dwóch – prefektami kuchni. Czyżby w Oliwie podawano także knedliki?

Znalezione obrazy dla zapytania knedliky

Pytania, które są intrygujące, można by mnożyć: np. czy pozostała jakaś pisemna spuścizna po słynnym opacie? Korespondencję przy swoich rozlicznych kontaktach musiał prowadzić niezwykle obfitą. Jakieś zapiski? Ciekawe, czy kiedyś doczekają się odpowiedzi…

Serdecznie dziękuję Panu Profesorowi Sławomirowi Kościelakowi za cenne informacje         i wskazówki bibliograficzne.

Opublikowano Czechy, Praga | Otagowano , , , , | Skomentuj

Z CZECH DO NOWEGO ŚWIATA (LUB ODWROTNIE)

Wśród czeskich artystów bywali i tacy, którzy opuszczali przytulną czeską hospodę, szukając inspiracji daleko poza granicami ojczyzny. Tak właśnie było z Antonínem Dvořákiem.

Znalezione obrazy dla zapytania Antonín Dvořák

W roku 1892 51-letni kompozytor, zanurzony dotąd po uszy w czeszczyźnie                               i słowiańszczyźnie, wyjechał za ocean, by zostać dyrektorem konserwatorium w Nowym Jorku. Przyjmowany z honorami przez Jankesów, ubóstwiany przez tamtejszych rodaków (czyli Čechoameričanów), wytrzymał na obczyźnie niespełna 3 lata, ale nie był to czas zmarnowany.

Powrócił do Pragi, wioząc skarb, który  da mu nieśmiertelną, światową sławę                          – skomponowaną w Ameryce IX symfonię „Z Nowego Świata”. Kiedy jej słucham, przychodzi mi na myśl przepowiednia legendarnej księżnej Libuszy o wielkości Pragi: „Miasto widzę ogromne, którego sława dosięgnie gwiazd”.

Znalezione obrazy dla zapytania z noveho sveta

Podobnie stało się z Dworzakowym dziełem; przekroczyło granice naszej planety. W roku 1969 amerykańscy astronauci pozostawili jego nagranie na Księżycu jako dowód ludzkiego geniuszu dla ewentualnych przybyszów spoza Ziemi…

Znalezione obrazy dla zapytania amerykanie na księżycu

Wybór był trafny, bo też jest to kompozycja transgresyjna; wybiega nie tylko poza swoją epokę. Oddaje patos przestrzeni, którą wcale nie muszą być (jak chcą interpretatorzy) bezkresne, amerykańskie równiny. Może to być równie dobrze przestrzeń kosmiczna albo… świat, który jeszcze nie nadszedł.

I tak oto zstępujemy z kosmosu na Ziemię przyszłości; jest rok 2484. Nie ma państw, wojen, broni, głodu, pieniędzy. Nasza planeta jest zarządzana przez dwie międzynarodowe rady: ziemi i morza (w tej drugiej uczestniczą także delfiny). Obywatele przemieszczają się bez przeszkód napowietrznymi pojazdami, utrzymując ze sobą stałą łączność.

Taką wizję przyszłości wymarzył sobie czeski scenarzysta Ota Hofman wraz z reżyserem Jindřichem Polákem w serialu Goście (Návštěvníci – nie mylić z francuskim filmem Goście, goście!).

Znalezione obrazy dla zapytania navstevnici serial

Niestety, szczęście nie jest zupełne, bo jak powiadomił oberkomputer CML – Centralny Mózg Ludzkości (Centrální Mozek Lidstva), do Ziemi zbliża się kometa, która może spowodować globalną katastrofę. Jak uratować planetę?

Historyk prof. Richard Filip, miłośnik dzieł czeskiego noblisty z 2030 roku, Adama Bernaua, wpada na oryginalny pomysł: w razie zagrożenia trzeba przesunąć kontynenty. Problem polega na tym, iż formułę takiej operacji zapisał Bernau jako dziecko w swoim szkolnym zeszycie, który spłonął w pożarze rodzinnego domu…

Dla chcącego nic trudnego; trzeba tylko zorganizować ekspedycję w przeszłość, wejść       do domu Bernaua tuż przez pożarem, zabrać zeszyt i powrócić do XXV wieku. Prawda,       że to proste?

Znalezione obrazy dla zapytania navstevnici serial

Czteroosobowa ekipa (profesor, lekarz, technik i specjalistka od łączności) podająca się     za geodetów wyruszy więc wehikułem czasu – Ładą Nivą (ukłon w stronę Wielkiego Brata?) do komunistycznej Czechosłowacji Anno Domini 1984. Zaskoczeń, przygód (w tym także miłosnych) i nieporozumień będzie co niemiara.

Wkrótce okaże się, że profesor, „znawca” XX wieku, nie ma o nim tak naprawdę zielonego pojęcia. Turystów na kempingu bierze za koczujących nomadów, stukanie się w czoło         za sposób powitania. Przybysze w osłupieniu przyglądają się kobietom pod kubłowatymi suszarkami u fryzjera. „Tak wtedy dokonywano operacji mózgu… Nieludzka epoka!” – skomentuje lekarz.

Siermiężna rzeczywistość budzi obawy (wszędzie tyle bakterii!), ale też pociąga,                 np. miejscowe potrawy. Wszak czeska kuchnia jest tłusta, ciężka, niezdrowa, ale dobra,   jak mawiają Czesi. Na co dzień goście jadają jednak potrawę ze swego świata czyli amarouny (cudowne animacje Jana Švankmajera są ozdobą filmu):

 

Przyszły noblista okaże się smarkatym łobuzem, skądinąd bardzo sympatycznym,                 w wolnych chwilach gryzmolącym ciągle jakieś dziwne obliczenia, na czym się tylko da.

Znalezione obrazy dla zapytania adam bernau

Goście mają jednak wielką przewagę na ludźmi XX wieku; wiedzą dokładnie, co się wydarzy w przyszłości. Dlatego ekspedycja powróci w XXV wiek w składzie pięcioosobowym i właśnie ten nowy podróżnik okaże się tym, który uratuje Ziemię… Jak? Nie, tego nie zdradzę, zobaczcie na You Tubie (film dostępny również w wersji polskiej). Mnóstwo dobrej zabawy, a przy okazji można podumać, do którego ze światów jest nam dziś bliżej – schyłkowego komunizmu czy filmowego XXV wieku?

Opublikowano Czechy, czeski film, czeskie obyczaje, czeskie piwo, czeskie zamki | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

LIKWIDATOR Z TURBODOŁADOWANIEM

Napisano o nim całą bibliotekę książek i słusznie. Józef II władcą był niewątpliwie wybitnym, energicznym i pracowitym. Swoje monarsze rzemiosło traktował z całą powagą.

Znalezione obrazy dla zapytania cisar Josef II.

Jako jedyny Habsburg zyskał szerokie uznanie i nawet sympatię w krajach czeskich;         był bowiem monarchą „ludowym”. Potrafił zatrzymać w polu karetę i rozmawiać                    z rolnikami, a nawet sam próbował orać czy kosić, aby mieć pojęcie o pracy swoich poddanych. Takim go właśnie uwieczniła Božena Němcová w słynnej powieści Babunia (lektura obowiązkowa dla miłośników Czech!).

Znalezione obrazy dla zapytania bozena nemcova babicka

Cesarz-reformator z żelazną konsekwencją modernizował swoje państwo. Idea utylitaryzmu zapanowała niepodzielnie: wszystko miało być pożyteczne i produktywne, nawet religia. Miała służyć szerzeniu moralności, ale też umacniać monarchię.

Co nie przynosiło namacalnych korzyści, musiało zniknąć, zasilając przy okazji kasę państwową. Nie przepuszczono nawet Praskiemu Hradowi, gdzie na licytację wystawiono zbiory Rudolfa II.

Znalezione obrazy dla zapytania prazsky hrad

O poziomie urzędników zajmujących się wyprzedażą może świadczyć opis obrazu przedstawiającego Ledę z łabędziem: „Naga kobieta szczypana przez gęś”.

Dochody z aukcji nie były wielkie; czego nie sprzedano, wyrzucono do zamkowej fosy. Wiek XVIII to podły czas dla antyków i zabytków minionych epok. Doceni je dopiero romantyczny historyzm w następnym stuleciu, kiedy wiele z nich zostanie już bezpowrotnie utraconych.

Pod nóż poszły też praskie (i nie tylko) kościoły. W stolicy zlikwidowano ich aż 70, w tym romańskie rotundy (zostały rozebrane), pamiętającą kazania mistrza Jana Husa Kaplicę Betlejemską i wspaniałą ozdobę Staromiejskiego Rynku – barokową świątynię                         św. Mikołaja.

Znalezione obrazy dla zapytania kostel sv mikulase stare mesto

Zaś z klasztorami było tak: te, które prowadziły działalność edukacyjną tudzież opiekuńczo-leczniczą, pozostawiono. Natomiast inne, zwłaszcza kontemplacyjne i należące do zakonów żebraczych, kasowano bez litości. W ten sposób 114 ośrodków monastycznych w Czechach i na Morawach zakończyło swoje istnienie. Były wśród nich tak szacowne instytucje jak klasztory: św. Jerzego na Hradzie, św. Agnieszki Na Františku, Zbraslav, Sázava… długo by wyliczać.

Co się z nimi potem stało? Część starano się zagospodarować na cele państwowe (koszary, magazyny, więzienia), gospodarcze (manufaktury, fabryki) lub społeczne (domy opieki, szpitale). Reszta poszła na sprzedaż. Nabywała je w większkości arystokracja, trudno powiedzieć, w jakim celu (inwestycje? lokata kapitału? fanaberie?).

Znalezione obrazy dla zapytania kladrubsky klaster

Opactwo w Kladrubach kupił np. słynny marszałek Windischgrätz; urządził tam wspaniałą bibliotekę. Siedzibę norbertanek w Doksanach wydzierżawiła księżna Poniatowska (matka naszego ks. Józefa), Opactwo cysterskie w Plasach przeszło w ręce kanclerza Metternicha; urządził tam rodowe mauzoleum (w którym spoczywa) oraz założył odlewnię wyrobów żeliwnych…

Znalezione obrazy dla zapytania klaster plasy

Wędrując po tych obiektach, jeszcze dziś można usłyszeć legendy będące echem tamtych wydarzeń. W Plasach opowiada się o srebrnych figurach naturalnej wielkości przedstawiających 12 apostołów, ukrytych przed kasatą przez cystersów w niedostępnych zakamarkach monstrualnego budynku klasztornego. Poszukiwacze skarbów nigdy ich       nie odnaleźli. Ciekawe, czy w ogóle istniały?

Czasami podobno zdarzały się cuda, jak np. w Vyšším Brodzie. Kiedy cesarz przybył           do klasztoru (oczywiście z zamiarem skasowania go) tamtejszy opat wymógł na nim obietnicę, że pozostawi klasztor w spokoju, jeśli zakonnik odgadnie jego myśli.

Znalezione obrazy dla zapytania klaster vyssi brod

Pozostawiwszy swego gościa, opat podążył do kuchni. Tam zamienił się na szaty                     z kucharzem, który wyglądał niemal identycznie jak on. Po chwili kucharz w szatach opackich stanął przed cesarzem. – A więc zgadłeś już, co myślę? – spytał monarcha.                 - Tak – odparł kucharz. – Wasza cesarska mość myśli, że jestem opatem…

I tak klasztor przedłużył swoje istnienie. Niestety, ucierpiała na tym jego architektura.       Po XIX-wiecznych przebudowach zamienił się w mało powabną, ale za to bardzo solidną,  neogotycką budowlę, podczas gdy skasowane opactwa, niczym owady zatopione                      w bursztynie, zachowały swój kształt z wcześniejszych epok.

 

Opublikowano atrakcje turystyczne w Czechach, Czechy, czeskie zamki, Praga | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj